D&T fotografia ślubna Ruda Śląska reportaż z wesela
I wreszcie nadszedł ten dzień! Z Dagmarą i Tomkiem ruszam na śląsk oraz z ich czworonożnym kompanem. Odwiedzimy Chorzów, Bytom i Rudę Śląską. To się nazywa zwiedzanie ale dla mnie na co dzień fotografującego głównie w małopolsce to prawdziwa wycieczka. Tworząc reportaż ślubny z wesela Dagmary i Tomka byłem bardzo podekscytowany, ponieważ wizyta na Śląsku była dla mnie nowym doświadczeniem zawodowym. Do sprawy podszedłem jednak bardzo profesjonalnie, chcąc zapewnić parze młodej jak najlepsze efekty swojego działania. Byliśmy w wielu miejscach, czekała na mnie niesamowita przygoda, ale najważniejsze, że mogłem opisać ich historię miłosną własnymi fotografiami. Fotografia ślubna Ruda Śląska to dla mnie pasja, którą staram się rozwijać na każdym kroku i na tym weselu nie było inaczej. Skupiłem się na robieniu zdjęć z ceremonii ślubnej oraz niepowtarzalnego wesela, które z czasem przeniosło się w plener. Moim zdaniem było to jedno z najlepiej zorganizowanych wesel, na których miałem przyjemność gościć. Udało mi się w stu procentach wykonać swoją pracę i na zdjęciach zawrzeć najpiękniejsze momenty z całej ceremonii. Goście weselni byli bardzo zadowoleni ze zorganizowanej zabawy i bawili się z młodymi aż do białego rana.
Fotograf ślubny Ruda Śląska – opowieści ciąg dalszy
Zaczynamy w Bytomiu w ich mieszkaniu gdzie przygotowuje się Dagmara. Jako fotograf ślubny uzbrojony w moje aparaty zaczynam tą fotograficzną opowieść. Ukoronowaniem dnia były pełne energii tańce weselne w restauracji Łania w Chorzowie oraz wyjątkowe emocje, które można wręcz poczuć, oglądając zdjęcia tej wspaniałej pary oraz ich gości. Szczególnie gdy postanowili przenieść tańce i całe wesele na zewnątrz. Jako fotograf ślubny staram się za każdym razem podchodzić do fotografii indywidualnie, dzięki czemu na zdjęciach znajduje się wiele emocji. Tak właśnie powstają reportaże ślubne. Według mnie nigdy nie powinny być one suche, lecz przepełnione emocjami i stuprocentową naturalnością. Taka praca ma bardzo duży sens. Dagmara i Tomek dali od siebie bardzo dużo, dlatego praca z nimi była dla mnie czystą przyjemnością (mam nadzieję, że dla nich również). bardzo polubiłem śląskie klimaty i było mi tam naprawdę dobrze.
Cieszę się, że wybrali właśnie mnie i było nam dane spędzić ten dzień na śląsku razem.
